W drodze na Marsa astronauci mogą napotkać duże zagrożenie dla zdrowia #1

W drodze na Marsa astronauci mogą napotkać duże zagrożenie dla zdrowia #1

Mark Watney znalazł się na Marsie. Jest rok 2035, a członkowie jego załogi, myśląc, że jest martwy, pozostawili go przy ewakuacji Czerwonej Planety. Staje twarzą w twarz całymi latami, próbując przetrwać w obliczu promieniowania, burz i jedzenia.Frank Borman był prawdopodobnie pierwszą osobą, która rzuciła się w kosmos.

 

Ten ostatni problem okazuje się być rozwiązaniem możliwym do rozwiązania. Watney jest botanikiem. I on wymyśla, jak hodować ziemniaki. Sadzonki ziemniaków pochodzą z jego kolacji z okazji Święta Dziękczynienia. Woda pochodzi z resztek paliwa rakietowego. A jego kupa staje się nawozem.

Sprawdź grę planszową: Tawerna Hex

Ten scenariusz, z książki i filmu „Marsjanin”, jest science fiction. Opiera się jednak na fakcie. NASA badała ziemniaki w latach 80. i 90. jako potencjalną uprawę dla ludzkich misji kosmicznych. I choć nikt jeszcze nie uprawia ziemniaków na Marsie, naukowcy już opracowują narzędzia do uprawy żywności w kosmosie.

 

Czemu? Ludzie będą prawdopodobnie podróżować na Marsa za twojego życia. NASA poinformowała, że ​​planuje wysłać ludzi na Marsa w latach trzydziestych. A prywatna firma kosmiczna SpaceX może wysłać swoją pierwszą załogową misję na Marsa już w 2024 roku.

 

Ale przeprawienie ludzi na Marsa byłoby znacznie większym wyzwaniem niż przeniesienie ich na Księżyc. Aby to zrobić, najpierw musimy rozwiązać wiele problemów. Dotarcie do Marsa to tylko jeden z nich. Potem musimy dowiedzieć się skąd pochodzi nasze jedzenie i woda. Planiści muszą również dowiedzieć się, w jaki sposób podróżni kosmiczni otrzymają narzędzia, których mogą nagle potrzebować, gdy znajdują się w odległości milionów mil od najbliższego sklepu z artykułami żelaznymi. To ogromne przedsięwzięcie, ale naukowcy na całym świecie już pracują.

Przestrzenni rolnicy

 

Dzisiejsi kosmiczni podróżnicy nie idą na Księżyc ani na Marsa; idą na Międzynarodową Stację Kosmiczną (ISS). Jego orbita znajduje się 381 kilometrów (237 mil) ponad powierzchnią Ziemi. Tam astronauci żyją od tygodni do miesięcy. Do ich zadań należy przeprowadzanie eksperymentów i testowanie sprzętu, który może być przydatny w przyszłych misjach na Księżycu, asteroidzie, Marsie lub poza nią.

 

Gdybyś dzisiaj odwiedził ISS, prawie wszystko, co zjadłeś, zostało wysłane z Ziemi. Wyjątek: zielone liściaste. To są pierwsze pokarmy hodowane w ISS.

 

Jest wiele powodów, dla których NASA chce nauczyć się uprawiać warzywa w kosmosie. Poza zapewnieniem świeżej żywności dla astronautów, rośliny mogą zapewnić wsparcie dla życia poprzez recykling powietrza i wody. „Istnieje także korzyść psychologiczna, którą mogą mieć rosnące rośliny” – mówi Gioia Massa. Jest naukowcem zajmującym się roślinami i szefem Veggie Project w NASA w Kennedy Space Center w Cape Canaveral, Fla.

 

Jak Mark Watney uczył się na Marsie, ziemniaki mogą być dobrym pokarmem dla przetrwania. Mają przyzwoite ilości białka, trochę witamin i innych składników odżywczych. Są również bogate w węglowodany (cukry i skrobie). Nie można przeżyć tylko na ziemniakach. Mogliby jednak pomóc ci uniknąć głodu.

 

Są jednak pewne wady. Ziemniaki muszą być ugotowane, zanim zostaną zjedzone. A rośliny ziemniaków potrzebują dużo miejsca do wzrostu. Więc Massa i jej koledzy zaczęli od czegoś łatwiejszego: sałaty.

 

W 2014 roku wysłali astronomów ISS ogród. Nasiona sałaty pakowano do „poduszek roślinnych” z wypaloną gliną i nawozem. Dodaj wodę, trochę sztucznego światła i voila! Sałata rosła!

 

Ale astronauci nie mogli tego jeść.

 

Musieli wysłać wszystko na Ziemię, żeby się uczyć. W następnym roku, po tym, jak naukowcy z NASA potwierdzili, że żywność jest bezpieczna, astronauci wyhodowali drugą roślinę. Tym razem pozwolono im chowić.

 

Astronauci użyli swojej sałaty do przyrządzenia hamburgerów. W środku zrobili też sałatę z sałatką z homara. „Stały się naprawdę kreatywne” – mówi Massa.

 

Nic dziwnego, że ogrodnictwo jest inne w kosmosie niż na Ziemi. Bez grawitacji rośliny nie wiedzą, która droga jest w górę. Ale dostosowują się. Przesyłają swoje pędy w kierunku światła, a ich korzenie w przeciwnym kierunku. Fani muszą cyrkulować powietrze. W przeciwnym razie tlen zgromadziłby się w kuli wokół roślin i nie miałby wystarczającej ilości dwutlenku węgla, aby przeprowadzić fotosyntezę.

 

Naukowcy mieli również problem z dostarczeniem roślinom wystarczającej ilości wody. Poduszki roślinne zawierające nasiona, glinę i nawóz zostały zaprojektowane do pobierania wody ze zbiornika. Ale nie działały wystarczająco szybko. Astronauci musieli ręcznie podlać rośliny. Massa i jej zespół przeprojektowali teraz system nawadniania.

 

ISS astronauci również uprawiają kapustę chińską, a także kwiaty. Poza tym, że ogród astronomów Scotta Kelly’ego jest piękny, pomógł naukowcom zbadać, czy rośliny kwitną w kosmosie. Oni robią! To ważne, aby wiedzieć, ponieważ kwitnienie to sposób, w jaki niektóre rośliny rozmnażają się. Jest to również część tego, jak niektóre rośliny przynoszą owoce.

 

Przyszłe uprawy będą zawierały gorzką azjatycką zieleń zwaną mizuna i pomidory czereśniowe, które astronauci będą musieli zapylać ręcznie za pomocą niewielkiej szczoteczki. „Nie mamy tam pszczół” – zauważa Massa. Pewnego dnia mogą również uprawiać paprykę i zioła.

 

Podczas gdy ogród warzywny jest na razie mały, w końcu może pomóc karmić astronautów podczas długich misji kosmicznych – lub kolonii na Marsie. „Wszystko, co robimy, jest odskocznią” – wyjaśnia Massa.

Budowanie szybszego silnika

 

Osiągnięcie ISS z Ziemi trwa mniej niż jeden dzień. Podróż na Marsa może potrwać prawie rok – i ogromną ilość paliwa. Silniki chemiczne używane do wystrzeliwania rakiety w kosmos z ognistym podmuchiem nie są dobre w napędzaniu statku kosmicznego na inną planetę. Bez stacji benzynowych, które znajdują się między nami a Marsem, „musisz wziąć ze sobą całe paliwo” – mówi Bill Emrich. Jest inżynierem nuklearnym z NASA w Centrum Lotów Kosmicznych Marshalla w Huntsville, Ala. „Jeśli masz zamiar to zrobić, potrzebujesz silnika, który dostanie dużo mil na galon.”

 

Aby to zrobić, mówi, musisz iść do jądra. Właściwy silnik może przyjmować bardzo lekki gaz, taki jak wodór, i ogrzewać go do bardzo wysokich temperatur w reaktorze jądrowym. Ten podgrzany gaz jest rozpylany z tyłu przez dyszę, aby przepchnąć statek kosmiczny do przodu. „Im cieplejsze jest to, że gaz wydobywa się z dyszy, tym jest on bardziej wydajny” – wyjaśnia Emrich. „Im lżejszy gaz, tym bardziej wydajny.”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.