Zmiany klimatu mogą zaszkodzić zdrowiu

Zmiany klimatu mogą zaszkodzić zdrowiu

Jest to dziewiąta w 10-częściowej serii poświęconej trwającym globalnym skutkom zmian klimatu. Historie te będą przyglądać się obecnym skutkom zmieniającej się planety, co sugeruje powstająca nauka, która stoi za tymi zmianami i co wszyscy możemy zrobić, aby się do nich dostosować.

Miasto Beira zostało przytłoczone, gdy cyklon Idai uderzył w Mozambik 14 i 15 marca. Powodzie przetoczyły się przez 3000 kilometrów kwadratowych (1200 mil kwadratowych) narodu. Obszar dotknięty był około trzech czwartych wielkości stanu Delaware. Domy zostały zalane. Zmyły drogi i mosty. W tym kraju zginęło ponad 1000 osób, Malawi i Zimbabwe. Pełna liczba ofiar śmiertelnych może nigdy nie być znana.

Wody opadały na uprawy w okolicach Beira. To przygotowało grunt pod głód. Powodzie zamknęły większość miejskich systemów wodno-kanalizacyjnych. Niebezpieczeństwo chorób przenoszonych przez wodę wyłoniło się.

Od 10 kwietnia urzędnicy służby zdrowia Mozambiku stwierdzili, że ponad 4000 osób zostało zarażonych cholerą. Bakterie w zanieczyszczonej wodzie powodują tę chorobę. Objawy obejmują ciężką biegunkę, gwałtowne wymioty i odwodnienie. Ludzie, którzy nie otrzymają szybkiego leczenia, mogą umrzeć. Najwyraźniej kraj stanął w obliczu poważnego kryzysu zdrowotnego.

Naukowcy nie potrafią jeszcze dokładnie powiedzieć, jaką rolę mogły odegrać zmiany klimatu w Cyklonie Idai. Ale wiedzą, że ekstremalne burze staną się bardziej powszechne wraz ze zmianami klimatu. Wiedzą również, że kraje o niskich dochodach w Afryce i gdzie indziej będą bardziej dotknięte niż kraje bardziej zamożne. Wiedzą, że będzie szeroki wpływ na zdrowie – w tym choroby przenoszone przez wodę.

Zmiany klimatu działają na wiele sposobów, które mogą szkodzić zdrowiu. Między 2030 a 2050 rokiem o ćwierć miliona więcej ludzi umrze każdego roku, niż gdyby zmiana klimatu nie była czynnikiem, jak przewiduje Światowa Organizacja Zdrowia. A to oszacowanie może być niskie. Nie obejmuje wszystkich sposobów, w jakie zmiany klimatu mogą wpływać na zdrowie.

Nie musimy czekać do 2030 roku, aby zobaczyć wpływ, mówi Kristie Ebi. Jest ekspertem w dziedzinie zdrowia publicznego na University of Washington w Seattle. „Zmiany klimatyczne już wpływają na nasze zdrowie”, zauważa.

Ekstremalne upały to jeden problem. Bardziej intensywne huragany, ulewy i pożary to inne. Takie zdarzenia powodują bezpośrednie szkody. Mogą również zakłócać podstawowe usługi zdrowotne i promować rozprzestrzenianie się chorób. Ale zmiana klimatu zmieni planetę w mniej oczywisty sposób, który może zaszkodzić zdrowiu. Zanieczyszczenie powietrza i wody pogorszy się w wielu miejscach. W niektórych miejscach choroby zakaźne staną się bardziej powszechne lub rozprzestrzenią się na nowe.

Im więcej naukowców i inżynierów dowie się o zmianach klimatycznych i ich wpływie, tym lepsi ludzie będą gotowi się nimi zająć. „Jeśli zrozumiemy, że jesteśmy częścią przyczyny, dajemy nadzieję, że możemy być częścią rozwiązania” – mówi Sarah Kew. Jest klimatologiem z Vrije University Amsterdam w Holandii.
Błotniste wody

Cyklon Idai był ostatnim z serii niszczycielskich burz, z których wiele zostało nasilonych przez zmiany klimatu. Na przykład we wrześniu ubiegłego roku w Stanach Zjednoczonych huragan Florencja zalał ogromne obszary Północnej Karoliny. Wody przeniosły ścieki, nawozy, odpady zwierzęce, popiół węglowy i zwłoki zwierzęce do dróg wodnych. Wody powodziowe nawiedzały również stacje uzdatniania wody i systemy kanalizacyjne. Systemy wodne zamknięto w około dwóch tuzinach społeczności. Kolejne 20 lub więcej ostrzegło swoich mieszkańców przed zagotowaniem wody przed użyciem.

Zmiany klimatu zagrażają również dostawom wody w inny sposób. Burze mogą spowodować zanieczyszczenie. Wzrost poziomu morza może przytłoczyć rury kanalizacyjne i oczyszczalnie ścieków, powodując większe zanieczyszczenie dróg wodnych. Susze mogą zabrać niegdyś obfite zasoby wody.

Kwitnienie szkodliwych glonów występuje, gdy niektóre jednokomórkowe gatunki wymykają się spod kontroli. Niektóre z nich wytwarzają trucizny powodujące problemy z oddychaniem. Inne toksyny glonów mogą uszkadzać wątrobę, uszkadzać układ nerwowy lub wpływać na mózg (i wspomnienia).

Zły rozkwit w jeziorze Erie zmusił miasto Toledo w stanie Ohio do zamknięcia systemu wodnego na dwa dni w 2014 r. Zmiany klimatu prawdopodobnie przyniosą więcej złych zakwitów. W ten sposób mogą to zrobić: burze zintensyfikowane pod względem klimatu mogą zmyć więcej nawozów do dróg wodnych. Te składniki odżywcze mogą karmić toksyczne gatunki glonów w jeziorach i wzdłuż wybrzeży. Cieplejsze wody poszerzają również obszary, w których prawdopodobnie pojawią się zakwity glonów.

Christopher Gobler jest ekologiem przybrzeżnym na Stony Brook University w Nowym Jorku. On i inni naukowcy odkryli, że od 1982 r. W północnych Atlantyku i Pacyfiku rosła nisza szkodliwych zakwitów glonów. Czas, w którym kwiaty mogą wybuchnąć, może również ulec zmianie. Grupa poinformowała o swoich odkryciach w 2017 r. W Proceedings of the National Academy of Sciences .

„Woda jest podstawowym medium, dzięki któremu odczujemy skutki zmian klimatycznych” – donosi UN-Water, agencja ONZ. Zagrożone są dostawy wody, czystość wody i systemy dostarczania wody. Jednak skutki zmian klimatycznych dla zdrowia nie kończą się na tym.
Zwiększanie ciepła

W folklorze Lucyfer to imię diabła. Ale w 2017 roku Lucyfer nabrał dodatkowego znaczenia. To nazwa nadana fali upałów sprawiła, że ​​wielu ludzi myślało o pożarach w piekle. W części południowej Europy, w sierpniu, temperatura osiągnęła 40 ° Celsjusza (104 ° Fahrenheita). Nawet w nocy te gorące miejsca nie spadały poniżej 30 ° C (86 ° F). Dlatego urzędnicy służby zdrowia wydali ostrzeżenia. Znaleźli chłodniejsze schronienie, powiedzieli. Ogranicz aktywność fizyczną. Pij dodatkowe płyny. Ich troska: ciepło może zabić.

Lucyferopodobne fale ciepła były kiedyś rzadkie. Teraz południowa Europa może oczekiwać ich mniej więcej raz na 10 lat. „Szacujemy, że zmiany klimatu wywołane przez człowieka zwiększyły prawdopodobieństwo takiego zdarzenia ponad trzykrotnie od 1950 r.” – mówi Kew. Prowadziła badania nad tą prognozą.

Podobna prognoza dotyczy Stanów Zjednoczonych. Hosmay Lopez jest klimatologiem na Florydzie z Narodową Administracją Oceaniczną i Atmosferyczną oraz Uniwersytetem w Miami. „Bez wpływu człowieka połowa ekstremalnych fal cieplnych, które mają pojawić się w przyszłości, nie zdarzyłaby się” w większości Stanów Zjednoczonych, mówi. A dzięki ludzkiemu wpływowi odnosi się do spalania paliw kopalnych i innych działań, które odgrywają rolę w ociepleniu klimatu na Ziemi.

Na całym świecie istnieje zwiększone ryzyko śmierci z powodu fal upałów, mówi Yuming Guo. Jako biostatysta jest człowiekiem liczebnym. Jest także epidemiologiem – detektywem chorób – na Monash University w Melbourne w Australii. On i inni naukowcy obliczyli dodatkowe ryzyko zgonów z powodu fali upałów w 20 krajach i regionach. Porównali przewidywane ryzyko między 2031 a 2080 rokiem do ryzyka obserwowanego między 1971 a 2020 rokiem.

Ogólnie rzecz biorąc, najbiedniejsze kraje w ciepłych regionach zostaną najmocniej dotknięte. Jeśli ludzie nie robią nic w sprawie zmian klimatycznych, na przykład Kolumbia w Ameryce Południowej może mieć około 20 razy więcej zgonów z powodu fal upałów. Mołdawia w Europie Wschodniej miałaby o 50 procent więcej zgonów. Zespół podzielił się wynikami w Medycynie PLOS 31 lipca 2018 roku.

„Zmiany klimatu dotykają nas wszystkich”, mówi Madeleine Thomson, „z wyjątkiem tego, że niektórzy z nas mają o wiele więcej zasobów [pieniędzy i ekspertów], aby móc sobie z tym poradzić”. Jest biologiem owadów i naukowcem zajmującym się zdrowiem środowiska na Uniwersytecie Columbia w Nowym Jorku Miasto.
Nie oddycham łatwo

Zmiany klimatu nie tylko ogrzewają powietrze. Utrudnia to również oddychanie dla wielu ludzi. Niektóre z tych przyczyn to wzrost poziomu pyłków, zanieczyszczenia i inne problemy z jakością powietrza.

Pyłek roślinny może powodować katar sienny. Jego nędza obejmuje kichanie, katar, ból gardła, bóle głowy i swędzenie oczu. Pyłek może również wywoływać ataki astmy, utrudniając oddech. Zmiany klimatyczne mogą wydłużyć sezon wegetacyjny dla nieznośnych źródeł pyłku w wielu obszarach. Wyższe poziomy dwutlenku węgla mogą również promować wzrost roślin.

„Osobiście cierpię na alergie wiosenne i obawiam się dłuższego i potencjalnie gorszego sezonu pyłkowego” – mówi Michael Case. Jest klimatologiem na University of Washington w Seattle. Sprawa i ekolog Kristina Stinson przyjrzała się, jak strefy kichania pyłku ambrozji mogą się zmieniać we wschodnich Stanach Zjednoczonych. Pracuje w Massachusetts na Uniwersytecie Amherst. Duet podzielił się swoją pracą w PLOS ONE 31 października 2018 roku.

Zmiany klimatu spowodują ocieplenie i zmianę wzorców opadów. To popchnie ambrozję dalej na północ do nowych miejsc, takich jak północno-wschodnie Stany Zjednoczone. Zakład może również rozprzestrzeniać się na północny zachód do Wisconsin, Minnesota i Kanady. Tymczasem części Florydy i Appalachów mogą stać się mniej przyjazne dla ambrozji. „Te zmiany będą miały realny wpływ na zdrowie ludzi”, mówi Case, „pogarszając sytuację w niektórych obszarach i potencjalnie lepszą w innych obszarach”.

Również drzewa mogą wywoływać alergie i astmę. Patrick Kinney jest epidemiologiem na Boston University w Massachusetts. Był członkiem zespołu, który sprawdzał, w jaki sposób zmiany, kiedy drzewa dębowe uwalniają pyłek, będą miały wpływ na osoby cierpiące na astmę we wschodnich Stanach Zjednoczonych. W 2010 r. Pyłek dębu doprowadził do 21 000 wyjazdów awaryjnych na astmę. Ciężkie zmiany klimatyczne mogą wzrosnąć o kolejne 5-10 procent do 2050 r. Do 2090 r., Zespół zgłosił w wydaniu GeoHealth z maja 2017 r.

Większy problem może jednak stanowić zanieczyszczenie. W ubiegłym roku Kinney przyjrzał się badaniom nad oddziaływaniem zmian klimatu, zanieczyszczeń i zdrowia. Spalanie paliw kopalnych i innych czynności uwalnia substancje chemiczne zwane tlenkami azotu i lotnymi związkami organicznymi lub LZO. Światło słoneczne wyzwala reakcje chemiczne w obu typach chemikaliów. To tworzy ozon w warstwie przyziemnej. A ozon jest przyczyną ataków astmy i innych problemów z oddychaniem.

„Emisje LZO wzrastają wraz ze wzrostem temperatury”, zauważa Kinney. „A to sprzyja tworzeniu się ozonu, ponieważ w powietrzu jest więcej takich rzeczy”. Ponadto ludzie będą potrzebowali więcej klimatyzacji podczas gorących okresów. Jednak spalanie paliw kopalnych w celu wytworzenia energii elektrycznej doprowadzi do uwolnienia jeszcze większej ilości chemikaliów tworzących ozon.

Spalanie paliw kopalnych wypełnia również powietrze malutkimi, drobnymi cząstkami zanieczyszczeń. Więcej z tych cząstek może tworzyć się, gdy światło słoneczne niszczy inne zanieczyszczenia powietrza. Zanieczyszczenie pyłem może powodować choroby płuc. Ale to nie wszystko. „W cząstkach, które wchłaniają się do krwioobiegu, są różnego rodzaju grudki”, zauważa Kinney. Badania pokazują, że te drobne kawałki mogą powodować problemy z sercem i krążeniem . Mogą również wpływać na poziom hormonów i niektóre funkcje mózgu . Kinney podzielił się swoimi odkryciami w aktualnych raportach na temat zdrowia środowiskowego z marca 2018 roku.

Pożary wyrzucają również cząstki stałe wraz z innymi zanieczyszczeniami. Zła jakość powietrza dotknęła rozległe obszary zachodnich Stanów Zjednoczonych, gdzie w zeszłym roku szalały pożary. I jest jeszcze więcej. Od 2046 do 2051 r. 440 hrabstw w zachodnich Stanach Zjednoczonych będzie miało przynajmniej jeden dzień dymu o wysokim stopniu zanieczyszczenia. Całkowity pięcioletni wzrost we wszystkich tych krajach: prawie 5 000 dni więcej dymu niż nękało ich w okresie 5 lat 2004-2009. To dlatego, że większe pożary dotkną wiele krajów. Tak kończy się badanie z 2016 roku w Environmental Research Letters .

Nawet susze mogą utrudniać oddychanie. Suche zaklęcia sprawiają, że ziemia jest zakurzona. Wiatry mogą kopać kurz w powietrze. Wdychanie go może podrażniać płuca. Sucha gleba również pobudza wzrost szkodliwego grzyba. Powoduje chorobę powszechnie znaną jako gorączka doliny. Zespół naukowców znalazł powiązanie między liczbą przypadków gorączki dolinowej w Kalifornii i Arizonie a poziomem wilgotności gleby jesienią i zimą wcześniej. Ich raport był w GeoHealth w 2017 roku.

Radzenie sobie z chorobą

Naukowcy opisują organizm, który może rozprzestrzeniać chorobę jako wektor. Owadami, kleszczami i różnymi innymi zwierzętami mogą być sprawcy. Zmiana klimatu wpłynie na rozwój tych wektorów, zauważa Anna-Sofie Stensgaard. Jest ekologiem chorób w Muzeum Historii Naturalnej w Danii w Kopenhadze.

Na przykład ona i jej koledzy przyjrzeli się, jak zmiany klimatu mogą wpływać na trzy typy pasożytniczych robaków. Te robaki powodują schistosomatozę (Shis-toh-so-MY-uh-sis). Choroba dotyka ponad 200 milionów ludzi na całym świecie. Zainfekowane dzieci słabną i słabo odżywiają się. Mogą również rozwijać problemy z nauką.

Zespół zbadał dane klimatyczne i dowody eksperymentalne na temat wpływu temperatury na ślimaki, w których żyją te pasożyty. I, zauważa, „To nie tylko kwestia cieplejszych równa się więcej chorób”. Na przykład ocieplenie może przynieść niektórym obszarom Afryki mniej przypadków schistosomatozy. Ale to ocieplenie może również rozprzestrzeniać te infekcje do miejsc, które wcześniej nie widziały choroby. Te nowe strony będą głównie na krawędzi obecnych regionów wysokiego ryzyka. Ostatnie przypadki, które pojawiły się w południowej Europie, mogą być pierwszym znakiem tego rozprzestrzeniania się, sugeruje Stensgaard.

Badanie jej zespołu pojawiło się w wydaniu Acta Tropica z lutego 2019 roku.

Wiele owadów nosi choroby. Dlatego „oczekuje się, że każda zmiana klimatu będzie miała duży wpływ na znaczenie i rozmieszczenie chorób przenoszonych przez owady” – mówi Jennifer Lord. Jest biologiem w Liverpool School of Tropical Medicine w Anglii. Jedno z jej ostatnich badań dotyczyło sposobu, w jaki prawdopodobnie będzie się ono sprawdzać w przypadku much tsetse. Owady te noszą pasożyty powodujące śpiączkę u ludzi i nagan u bydła. Obie choroby mogą być śmiertelne.

Lord i inni naukowcy zbudowali model komputerowy oparty na biologii muchy. Przeanalizowali również 27 lat danych klimatycznych i liczby tsetse-fly z Parku Narodowego Mana Pools w Zimbabwe. Ten park jest w dolinie, więc jest cieplej niż w okolicach wyższych wysokości. Model przewidywał wzrost temperatury w ciągu następnych kilku dekad. Przewidywano również spadek populacji muchy parku. Zespół spodziewa się, że ten trend będzie kontynuowany.

Ale to, co może się wydarzyć poza parkiem, na wyższych wysokościach, jest niepokojące. „Rosnące temperatury mogą sprawić, że niektóre wyższe, chłodniejsze obszary Zimbabwe będą bardziej odpowiednie dla tsetse” – mówi Lord. Wiele z tych miejsc nie ma teraz much. Ale mają o wiele więcej ludzi i bydła niż dolina. Tak więc zauważa: „Każde przybycie tsetse może zwiększyć chorobę”.

Cieplejszy klimat może również prowadzić do przenoszenia komarów przenoszących choroby na nowe regiony, w tym wyższe elewacje, które były dla nich zbyt chłodne. Niektóre z migrujących komarów prawdopodobnie rozprzestrzenią malarię na te miejsca na wyższych wysokościach. Taki jest wniosek z jednego z badań z 2014 roku w Science .

Pasożyty malarii atakują wątrobę i komórki krwi. Ludzie z łagodnymi przypadkami cierpią na gorączkę, bóle głowy i dreszcze. W gorszych przypadkach krew nie może przenosić wystarczającej ilości tlenu. Czasami malaria atakuje także płuca i mózg. Około 435 000 osób zmarło na tę chorobę w 2017 r., Zauważa Światowa Organizacja Zdrowia.

Komary mogą również przenosić dengę (DEN-gay) na nowe obszary. Ten wirus powoduje gorączkę i silny ból stawów. Większość nowych obszarów może znajdować się obok lub w pobliżu miejsc, w których żyją teraz komary. Ta zmiana stanowiłaby zagrożenie dla ludzi na wszystkich kontynentach z wyjątkiem Antarktydy, zauważ Ebi z University of Washington i kolegę. Opublikowali swoje badanie z 2016 r. W Environmental Research .

Podobne zmiany mogą wystąpić również w przypadku innych chorób. Ale nie ma jednej uniwersalnej prognozy. To dlatego, że różne gatunki nie będą reagować w ten sam sposób na zmiany w swoim środowisku. Ogólnie rzecz biorąc, kraje o niskich dochodach będą najtrudniejsze. W tych miejscach oczekuje się, że kobiety, dzieci i osoby starsze będą najgorsze.

Nawet w bogatszych krajach dzieci i osoby starsze są bardziej podatne na określone choroby. Wśród powodów, dla których: biedni ludzie często nie mają środków do dobrego jedzenia, dobrej opieki zdrowotnej i unikania życia w regionach wysokiego ryzyka.
Podjąć działanie

Im wyższa średnia temperatura globalna, tym gorszy będzie wpływ na klimat. „Każda dodatkowa jednostka ocieplenia zwiększy ryzyko niekorzystnych skutków zdrowotnych” – mówi Ebi. Na szczęście dodaje: „Wiele możemy teraz zrobić, aby zmniejszyć liczbę ludzi cierpiących i umierających na skutek zmiany klimatu”.

Rządy i agencje zdrowia mogą pomóc ludziom planować i dostosowywać się. Timon McPhearson jest ekologiem w New School w Nowym Jorku. Jego prace nad odpornością sprawdzają, w jaki sposób miasta mogą dostosować się do zmian klimatu. „Każde miasto robi się coraz cieplejsze i robi się coraz cieplej niż globalna średnia”, mówi McPhearson. Jednak podczas gdy miasta są gorącymi miejscami, niektóre obszary są gorętsze niż inne.

Aby wyjaśnić tę odmianę, mówi: „wszystko, co musimy zrobić, to spojrzeć na [to, co siedzi] na ziemię i wysokość budynku”. Jedno z jego badań pokazało to z danymi dla Nowego Jorku. „To, co dostajesz”, mówi, „jeśli jest utwardzone, jest gorące”.

Takie informacje mogą pomóc planistom wnieść pomoc do tych miejsc, które będą tego najbardziej potrzebować. Na przykład osoby starsze i o niskich dochodach mają mniej pieniędzy na klimatyzację. Tak więc miasta mogą skupić wysiłki na gorących punktach z większą koncentracją ludzi w tych grupach, sugeruje McPhearson. Miasta mogą również sprawić, że będą one priorytetem dla sadzenia większej liczby drzew, co może przynieść chłód. Mogą także tworzyć programy sąsiedzkie, aby upewnić się, że ludzie są bezpiecznymi lub chłodnymi miejscami, w których mogą znaleźć schronienie, gdy uderzą fale upałów.

Jednym ze sposobów spowolnienia zmian klimatu jest ograniczenie emisji odpowiedzialnych zanieczyszczeń. Ludzie mogą to zrobić, wykorzystując energię bardzo efektywnie lub zmieniając źródła energii z paliw kopalnych na paliwa odnawialne (takie jak wiatr). Zbyt często ludzie skupiają się tylko na kosztach tych działań, mówi Ebi. W rzeczywistości, zauważa, „prawie wszystkie polityki łagodzące przynoszą korzyści naszemu zdrowiu – i teraz przynoszą korzyści naszemu zdrowiu”.

Rzeczywiście zanieczyszczenie już nakłada ogromne koszty na społeczeństwo. „Możemy zaoszczędzić setki milionów dolarów w szpitalach i ludziach, którzy nie umierają wcześnie, łagodząc teraz [zmiany klimatu]” – mówi Ebi.

I choć zmiany klimatyczne są problemem globalnym, cięcia emisji zapewniają również lokalne korzyści zdrowotne, zauważa Kinney. Ludzie szybko otrzymują czystsze powietrze i czystszą wodę. „To jest korzystne dla wszystkich, jeśli podejmiemy działania” – mówi. „Zawsze okazuje się, że korzyści zdrowotne znacznie przewyższają koszty”.

http://www.americanbar.pl/
http://100mb.pl/
http://jesiennedzieciaczki.pl/
http://www.cpenergia.pl/
http://www.brugo.pl/
http://www.twojaprawda.pl/
https://dogin.pl/
http://www.angelofdeath.pl/

http://www.grykubusia.pl/
http://www.faberfaber.pl/
http://kzpr.pl/
http://podrozetv.pl/
http://poteganatury.pl/
http://terazwsieci.pl/
http://www.gajg.pl/
http://www.3pionki.pl/
http://www.bud-len.pl/
http://www.dcgroup.pl/

http://www.grajcarnia.pl/
http://www.glus.pl/
http://www.gryfbet-gielda.pl/
http://www.ann-design.pl/
https://www.redsonia.pl/
http://zlotypionek.pl/
http://www.pandasc.pl/
http://www.planszowadabrowa.pl/
http://www.gamesworld.com.pl/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.